Poprzez swoje zdjęcia staram się pokazać piękno krajobrazu oraz otaczającą nas dziką przyrodę. Mam nadzieję, że moje fotografie wpłyną na pogłębienie ludzkiej wrażliwości na piękno natury oraz przyczynią się do zachowania jej w nienaruszonym stanie.




Chciałbym ukazać także odrębność kulturową poszczególnych regionów, zwłaszcza naszego kraju. Ich tradycję i obyczaje w szybko postępującym procesie globalizacji, która doprowadza do ujednolicenia i powoduje, że wszystkie miejsca zatracają swoją dawną odmienność.
W poszukiwaniu emocji, oryginalnych pejzaży, dobrego światła oraz przygody przemierzam tysiące kilometrów, odwiedzając najdalsze zakątki świata z ich otwartymi przestrzeniami i unikalnym klimatem.
Wstaję, gdy jest jeszcze ciemno, a przejmujący chłód i wilgoć dają się we znaki. Dobre światło pojawia się niespodziewanie, wynagradzając trudy wędrówki i niedospania. Pierwsze promienie słońca
zawsze mają w sobie coś niesamowitego, jakąś potężną dawkę energii. Wyłaniają się powoli i swym ciepłym blaskiem stopniowo oświetlają czubki drzew, kolejne pagórki. Delikatnie odbijają się w wodzie,
tworząc grę świateł i z każdą chwilą świecą coraz mocniej, dając długie cienie. Uwolnione ciepło wyzwala zastygłą na liściach rosę, tworząc bajkowe mgły, a cała przestrzeń staje się odrealniona.
Olbrzymie stada ptaków na skałach obmywanych przez groźne fale oceanu czy dzikie zwierzęta swobodnie wędrujące po bezkresnych przestrzeniach, zajęte własnymi sprawami, nie czujące zagrożenia przed
człowiekiem. Godzinami mogę podglądać ich życie w naturalnym środowisku, opierając się wygodnie o plecak, czasami bez aparatu w ręku.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
© Adam J. Ławnik