Mazowsze – krajobrazy, które towarzyszą mi niemal na co dzień. Niekończące się pola i równiny, przetykane lasami, osadami i małymi miasteczkami. Niewielkie rzeczki wijące się między drzewami, mroźnym świtem parujące złotawą mgłą i rzędy rosochatych wierzb ciągnące się szpalerem wzdłuż polnej drogi.
Późnym wieczorem okna w chacie rozbłyskują ciepłym światłem, ktoś snuje opowieść, a powietrze pachnie miętą i świeżo ściętą trawą.

Zobacz także: Dolina Środkowej Wisły