Ślady przeszłości widać na każdym kroku, kiedy wędruje się po Svalbardzie. Porozrzucane kości wielorybów, pozostałości osad oraz stare traperskie husy przypominają o krwawych dziejach tego regionu i bezkarnych polowaniach organizowanych wyłącznie dla zysku. Opamiętanie przyszło zbyt późno. Obecnie, mimo upływu wielu lat, nie ma już w wodach fiordów wielorybów, a morsy są rzadkością, przez co ta piękna kraina wydaje się na wpół martwa. Samotne myśliwskie husy na pustkowiu kojarzą się jednak z niesamowitą przygodą i życiem z dala od komercji i cywilizacyjnego zgiełku. Oprócz traperów ziemie te odwiedzili górnicy. Założyli tu kolorowe osady, wydrążyli długie szyby. Niektóre z nich nadal rozbrzmiewają głosami ludzi, w innych zaś już tylko hula arktyczny wiatr.

Zobacz także: Argentyna Patagonia